Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 9 października 2026 08:48
Reklama

Kopiec Moczydłowski – góra z gruzów Warszawy, która do dziś kryje niezwykłą historię...

To jedna z charakterystycznych górek w stolicy. Dziś mieszkańcy przychodzą tu na spacer, zimą korzystają ze stoku, a z góry można podziwiać panoramę miasta. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że Kopiec Moczydłowski powstał z gruzu po zniszczonej wojną Warszawie.
Źródło: wikipedia
Kopiec Moczydłowski – góra z gruzów Warszawy, która do dziś kryje niezwykłą historię...
To jedna z charakterystycznych górek w stolicy

Źródło: wikipedia

W tym artykule przeczytasz między innymi o:

  • historii Woli
  • Górce Moczydłowskiej/Kopcu Moczydłowskim

Góra usypana z gruzów

Kopiec Moczydłowski, nazywany również Górką Moczydłowską, znajduje się na terenie parku Moczydło, w rejonie ulic Czorsztyńskiej i Prymasa Tysiąclecia.

To sztucznie usypane wzniesienie, którego historia sięga czasów po II wojnie światowej. Właśnie wtedy w to miejsce zaczęto przywozić gruz pochodzący ze zniszczonych warszawskich budynków.

W powojennej Warszawie takich miejsc było więcej. Kopiec Moczydłowski był jednym z kilku tego typu wzniesień na terenie miasta. Podobną historię ma m.in. Kopiec Powstania Warszawskiego czy Górka Szczęśliwicka.

Dziś trudno wyobrazić sobie, że zielone wzgórze wśród drzew i terenów rekreacyjnych jest w pewnym sensie materialnym śladem powojennej odbudowy stolicy.

Z wysypiska gruzu powstał park

Przez lata teren nie był zagospodarowany i pozostawał dość zaniedbany. Przełom nastąpił na przełomie lat 60. i 70.

Wtedy zdecydowano o przekształceniu tego obszaru w park. Górę gruzu przykryto warstwą ziemi, a teren zaczęto zagospodarowywać jako miejsce wypoczynku dla mieszkańców.

Na zboczu kopca powstał nawet wyciąg narciarski, który funkcjonował aż do połowy lat 80. Po jego likwidacji dawna wypożyczalnia nart znalazła nowe zastosowanie – dziś działa w niej kawiarnia.

Zimą narty i sanki, latem spacery

Kopiec Moczydłowski przez lata zmienił swoje oblicze. Z miejsca związanego z powojennym gruzowiskiem stał się jednym z punktów rekreacyjnych tej części Warszawy.

Zimą mieszkańcy mogą korzystać ze stoku narciarskiego i saneczkowego. Latem okolica przyciąga spacerowiczów i osoby szukające chwili odpoczynku od miejskiego zgiełku.

Sama górka pełni także funkcję punktu widokowego. Z jej szczytu można spojrzeć na Warszawę z nieco innej perspektywy.

Niezwykły ślad historii Woli

Kopiec Moczydłowski jest przykładem tego, jak powojenna Warszawa potrafiła przekształcać ślady ogromnych zniszczeń w nowe przestrzenie dla mieszkańców.

Dziś większość osób widzi przede wszystkim zielone wzgórze, park i miejsce rekreacji. Tymczasem pod warstwą ziemi znajduje się historia miasta, które po wojnie musiało niemal dosłownie odbudować się z gruzów.

To sprawia, że zwykły spacer po Górce Moczydłowskiej może być także podróżą przez historię Warszawy – od wojennych ruin, przez powojenną odbudowę, aż po współczesne, tętniące życiem miasto.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Zawiedziony sąsiad Treść komentarza: Niestety, plac zabaw został zbudowany na planie rażąco naruszającym artykuł w ustawie świadczący o określonej odległości od okien pomieszczeń mieszkalnych, wynoszącej co najmniej 10m. Nie wiem kto to projektował ale po samych zdjęciach na starcie przebudowy widać ewidentnie że te 10m to to nie jest. ZGN po raz kolejny pokazuje że ma gdzieś przepisy i stosowanie się do nich a proszę mi uwierzyć że słuchanie od 8 do 22 wszelakich możliwych odgłosów emitowanych przez bąbelki może przysporzyć człowieka o conajmniej ból głowy nie mówiąc o tym że raczej każdy z nas chce odrobinę odpoczynku po dniu w pracy. Nadmienić też chce że absolutnie nie mam nic przeciwko temu żeby dzieciaki miały gdzie się bawić ale musi to mieć ręce i nogi Data dodania komentarza: 8.10.2026, 16:18 Źródło komentarza: Podwórko przy Anielewicza przechodzi modernizację. Będzie mniej betonu Autor komentarza: Kierownik nie nadaje się do pracy Treść komentarza: Najbardziej nie polecam na jana Kazimierza 19 surowe ciasto nie dbają o klienta brak czystości Data dodania komentarza: 28.02.2026, 02:38 Źródło komentarza: San Giovanni - recenzja partnerska Autor komentarza: Maryla Treść komentarza: Znakomicie! Powstaje jednak pytanie - dlaczego DOPIERO interwencja p. Radnej powoduje wywiązywanie się ZGN WOLA ze swoich podstawowych obowiązków ?! Tym bardziej, że zarówno ZGN jak i Biblioteka, podlegają BURMISTRZOWI Woli !!! Notabene, Terenowy Zespół Obsługi Mieszkańców Koło - to na jego terenie leży Biblioteka - znany jest z ( delikatnie rzecz ujmując) z niekompetencji i "swobodnego" podejścia do problemów. Data dodania komentarza: 11.02.2026, 16:44 Źródło komentarza: Czy biblioteka przy Bielskiego doczeka się remontu? Autor komentarza: Konrad Treść komentarza: Artykuł jest nierzetelny. Po pierwsze zarówno Banderii jak i Gostyńska są w tym momencie jednokierunkowe. Po drugie nieprawdą jest, że pas do skrętu na stację benzynową jest wykorzystywany jako parking, tak było ale już od co najmniej pół roku są tam wyznaczone miejsca postojowe. Data dodania komentarza: 11.02.2026, 08:53 Źródło komentarza: Skrzyżowanie Obozowej, Płockiej i Ostroroga do gruntownej przebudowy. Miasto zleci projekt Autor komentarza: jan Treść komentarza: Dziękujmy! Nie wiem, czy to dzięki Pani Radnej, ale dzisiaj 10.02.2026 r. (tydzień po wpisie) te "tak skomplikowane działania" ZGN podjął ! Skuto lód leżący od ponad miesiąca i wysypano dojście piaskiem Data dodania komentarza: 10.02.2026, 15:26 Źródło komentarza: Czy biblioteka przy Bielskiego doczeka się remontu? Autor komentarza: jan Treść komentarza: Może Sz. Pani radna złoży też interpelację - CZY i KIEDY ZGN Wola - łaskawie odśnieży i odlodzi chodnik prowadzący do tej biblioteki Ludzi niemal lamią nogi!!! Data dodania komentarza: 4.02.2026, 14:14 Źródło komentarza: Czy biblioteka przy Bielskiego doczeka się remontu?
Reklama
Reklama