Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 03:29
Reklama

Grzybowska i Ostroroga. Strażnicy miejscy z serią interwencji u trucicieli powietrza.

Unoszące się kłęby czarnego dymu to dla strażników miejskich sygnał, aby wkroczyć do akcji. W sezonie zimowym konsekwentnie walczą z trucicielami powietrza, których nie brakuje również na Woli. Tylko w marcu strażnicy ukarali właścicieli dwóch posesji, którzy zadymiali dzielnicę szkodliwymi substancjami.

Zimowe zanieczyszczanie powietrza przez spalanie śmieci to wciąż znaczący w skali Polski problem. Okazuje się, że ogrzewanie niedozwolonymi substancjami bądź palenie w niespełniających standardów piecach to także zmora stolicy, o czym świadczą przeprowadzane przez strażników miejskich kontrole. Mają pełne ręce roboty i, jak pokazuje jeden z przypadków, nawet bliskość siedziby stołecznej straży miejskiej nie odstrasza niektórych przed przestępstwem.

Strażnicy z Oddziału Ochrony Środowiska nie spodziewali się, że jeden z trucicieli to ich sąsiad. Okazało się, że w lutym właściciel jednego z warsztatów samochodowych, oddalonego o 100 metrów od siedziby straży miejskiej wykazał się wyjątkową bezmyślnością i ogrzewał swój zakład zużytym olejem z samochodów klientów.

- Piec na olej opałowy zasilany był wężem podłączonym do dużego plastikowego baniaka. Po kontroli zawartości pojemnika funkcjonariusze stwierdzili, że znajduje się w nim nie olej opałowy, a przepracowany olej z samochodów klientów. Sąsiad nie mógł liczyć na pobłażliwość. Strażnicy ustalili winnego, ukarali go zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz polecili zdemontować instalację. - informują strażnicy.

fot. Straż Miejska M. St. Warszawy

"Ogrzewali się żeliwnym piecem, w którym buzował ogień"

Inny taki przypadek miał miejsce tydzień temu, 3 marca. Tym razem niezapowiedzianą wizytę strażnicy miejscy złożyli w skupie surowców wtórnych przy ul. Grzybowskiej. Funkcjonariusze z Referatu ds. Kontroli Środowiska zauważyli bowiem kłęby czarnego, unoszącego się dymu. W wyniku kontroli okazało się, że w niewielkim budynku pracownicy ogrzewali się żeliwnym piecem, w którym buzował ogień. Do opalania używano m.in. drewnianych odpadów, które składowano obok pieca. Ponieważ nie spełniał on wymaganych przepisami norm, funkcjonariusze nakazali gospodarzowi wygaszenia ognia i odłączenie pieca. Dodatkowo ukarali właściciela zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Inny truciciel powietrza został ukarany także dzień wcześniej. 2 marca nad zakładem budowlanym przy ul. Ostroroga unosiły się kłęby czarnego dymu, w związku z czym strażnicy podjęli interwencję. W tym przypadku przyczyną był pozaklasowy piec, który nakazano wyłączyć i wystawiono karę.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Zawiedziony sąsiad Treść komentarza: Niestety, plac zabaw został zbudowany na planie rażąco naruszającym artykuł w ustawie świadczący o określonej odległości od okien pomieszczeń mieszkalnych, wynoszącej co najmniej 10m. Nie wiem kto to projektował ale po samych zdjęciach na starcie przebudowy widać ewidentnie że te 10m to to nie jest. ZGN po raz kolejny pokazuje że ma gdzieś przepisy i stosowanie się do nich a proszę mi uwierzyć że słuchanie od 8 do 22 wszelakich możliwych odgłosów emitowanych przez bąbelki może przysporzyć człowieka o conajmniej ból głowy nie mówiąc o tym że raczej każdy z nas chce odrobinę odpoczynku po dniu w pracy. Nadmienić też chce że absolutnie nie mam nic przeciwko temu żeby dzieciaki miały gdzie się bawić ale musi to mieć ręce i nogi Data dodania komentarza: 8.10.2026, 16:18 Źródło komentarza: Podwórko przy Anielewicza przechodzi modernizację. Będzie mniej betonu Autor komentarza: Kierownik nie nadaje się do pracy Treść komentarza: Najbardziej nie polecam na jana Kazimierza 19 surowe ciasto nie dbają o klienta brak czystości Data dodania komentarza: 28.02.2026, 02:38 Źródło komentarza: San Giovanni - recenzja partnerska Autor komentarza: Maryla Treść komentarza: Znakomicie! Powstaje jednak pytanie - dlaczego DOPIERO interwencja p. Radnej powoduje wywiązywanie się ZGN WOLA ze swoich podstawowych obowiązków ?! Tym bardziej, że zarówno ZGN jak i Biblioteka, podlegają BURMISTRZOWI Woli !!! Notabene, Terenowy Zespół Obsługi Mieszkańców Koło - to na jego terenie leży Biblioteka - znany jest z ( delikatnie rzecz ujmując) z niekompetencji i "swobodnego" podejścia do problemów. Data dodania komentarza: 11.02.2026, 16:44 Źródło komentarza: Czy biblioteka przy Bielskiego doczeka się remontu? Autor komentarza: Konrad Treść komentarza: Artykuł jest nierzetelny. Po pierwsze zarówno Banderii jak i Gostyńska są w tym momencie jednokierunkowe. Po drugie nieprawdą jest, że pas do skrętu na stację benzynową jest wykorzystywany jako parking, tak było ale już od co najmniej pół roku są tam wyznaczone miejsca postojowe. Data dodania komentarza: 11.02.2026, 08:53 Źródło komentarza: Skrzyżowanie Obozowej, Płockiej i Ostroroga do gruntownej przebudowy. Miasto zleci projekt Autor komentarza: jan Treść komentarza: Dziękujmy! Nie wiem, czy to dzięki Pani Radnej, ale dzisiaj 10.02.2026 r. (tydzień po wpisie) te "tak skomplikowane działania" ZGN podjął ! Skuto lód leżący od ponad miesiąca i wysypano dojście piaskiem Data dodania komentarza: 10.02.2026, 15:26 Źródło komentarza: Czy biblioteka przy Bielskiego doczeka się remontu? Autor komentarza: jan Treść komentarza: Może Sz. Pani radna złoży też interpelację - CZY i KIEDY ZGN Wola - łaskawie odśnieży i odlodzi chodnik prowadzący do tej biblioteki Ludzi niemal lamią nogi!!! Data dodania komentarza: 4.02.2026, 14:14 Źródło komentarza: Czy biblioteka przy Bielskiego doczeka się remontu?
Reklama
Reklama