Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 marca 2026 00:19
Reklama
TYLKO U NAS

Festiwal Hipolita i Ludwiki za nami: Uniatowski, parada rowerowa i uroczystość honorująca Ludwikę

Na wolskim Młynowie w niedzielę odbył się coroczny Festiwal Hipolita i Ludwiki. Kilka dni wcześniej nadano imię Ludwiki Wawelberg Czytelni Naukowej nr III na Woli, a także po raz pierwszy pokazano Księgę pamiątkową z 1898 r. poświęconą działalności społecznej i inwestycjom Henryka Wawelberga, ojca Hipolita.

Kolonia Wawelberga po raz jedenasty zamieniła się w przestrzeń muzyki, teatru i spotkań, goszcząc Festiwal Hipolita i Ludwiki. Tegoroczna edycja, która odbyła się w dniach 4–7 września, poświęcona była pamięci Ludwiki Wawelberg – niezwykłej społeczniczki i współtwórczyni osiedla. Organizatorzy, czyli Stowarzyszenie Mieszkańców i Przyjaciół Kolonii Wawelberga zadbało o to, by program łączył zarówno refleksję nad historią miejsca, jak i radość wspólnego świętowania.

Inauguracja z Ludwiką Wawelberg w tle

Inauguracja festiwalu miała miejsce 4 września w Bibliotece Publicznej przy al. Solidarności, gdzie uroczyście nadano imię Ludwiki Wawelberg Czytelni Naukowej. „To świadomy gest. Chcemy, aby pamięć o naszej patronce przypominała nam o wartościach, którymi żyła: wiedzy, oświacie, solidarności społecznej i pracy na rzecz dobra wspólnego” – mówiła dyrektorka biblioteki Anna Grędzińska. Symbolicznym momentem było odsłonięcie tablicy z imieniem patronki oraz prezentacja portretu 17-letniej Ludwiki – obrazu, który ukazuje młodą kobietę o „słonecznym spojrzeniu” i stał się punktem wyjścia do refleksji nad jej działalnością.

W uroczystości uczestniczyli także przedstawiciele władz dzielnicy i miasta oraz pracownicy biblioteki. Sama instytucja już wcześniej wzbogaciła się o wyjątkowy dar – ceramiczną tabliczkę z pierwszej czytelni na Woli, podarowaną przez Monikę Horvath-Skierś, która w miejscu czytelni przy ul. Ludwiki 1 prowadzi pracownię artystyczną. Pamiątka ta, związana z działalnością Ludwiki, dziś dodatkowo podkreśla ciągłość idei oświatowych, jakie wniosła w życie Warszawy.

Portret Ludwiki na ścianie III czytelni. Fot. Hubert Malczewski | Gazeta Woli
Oryginalna tabliczka z pierwszej czytelni przy ul. Ludwiki. Fot. Hubert Malczewski | Gazeta Woli

Historyczny kontekst przybliżyła dr Renata Piątkowska, główna kuratorka Muzeum POLIN. W swoim wystąpieniu opowiadała o roli rodziny Wawelbergów i ich środowiska – Żydów polskich zaangażowanych w życie społeczne XIX wieku. „To była grupa ludzi, którzy chcieli być częścią kraju, w którym żyli – znali jego język, kulturę, historię – pozostając jednocześnie wierni swojej tradycji. Ludwika i Hipolit są najlepszym przykładem, że można mieć w sobie wiele tożsamości” – podkreślała.

W procesie nadania imienia Ludwiki Wawelberg nieocenioną rolę odegrali Andrzej i Ewa Chybowscy – mieszkańcy kolonii, kustosze pamięci o jej założycielach i organizatorzy Festiwalu Hipolita i Ludwiki. To dzięki ich zaangażowaniu, zbiorom i gotowości do dzielenia się wiedzą oraz kontaktami możliwe było odtworzenie bogatej biografii patronki i jej zasług. Andrzej Chybowski podczas uroczystości przypomniał, że choć to Hipolit występował publicznie, „to wszystkimi projektami kierowała Ludwika”. Jej działalność skupiała się na sprawach kobiet, dzieci i lokalnej społeczności. Tworzyła ochronki, wspierała samotne matki, organizowała miejsca, gdzie można było zdobyć wykształcenie czy zawód. Nie zapominała też o problemach codzienności – w Kolonii Wawelberga wprowadzono zakaz sprzedaży alkoholu, a mieszkańcom zapewniono dostęp do przychodni, żłobków, przedszkoli i domów kultury. Wiele z tych rozwiązań, jak zauważają społecznicy, pozostaje niedoścignionym wzorem nawet dziś.

Odsłonięcie nowego szyldu III czytelni naukowej im. Ludwiki Wawelberg. 

Tego samego dnia w Żydowskim Instytucie Historycznym zaprezentowano niezwykłą Księgę Pamiątkową, powstałą z okazji 50-lecia Banku Wawelbergów w 1898 roku, według projektu Konstantego Laszczki. Wydarzeniom towarzyszyła także wystawa z okazji setnych urodzin Pracowni Cukierniczej Zagoździński, od lat obecnej w sercu Kolonii i znanej z pączków, które stały się symbolem warszawskich słodkości.

Parada, koncerty i teatr na podwórkach Kolonii

Kulminacja festiwalu przypadła na niedzielę, 7 września, kiedy zielone podwórka Kolonii wypełniły się muzyką i teatralnymi opowieściami. Dzień rozpoczął się barwnie i radośnie – na teren osiedla wjechała IX Warszawska Parada Rowerowa, a chwilę później publiczność przywitała Orkiestra Społeczna. 

Rowery uczestników Warszwskiej Parady Rowerowej na Kolonii Wawelberga. Fot. Hubert Malczewski | Gazeta Woli

W programie nie zabrakło atrakcji dla najmłodszych – spektakl „A niech to gęś kopnie” w wykonaniu Teatru Baza zebrał gromkie brawa i wywołał uśmiechy na twarzach dzieci. Festiwalowa scena gościła także Katarzynę Bąkowską i Franciszka Jasionowskiego, którzy w koncercie „Sentymentalnie na skrzypce i fortepian” przenieśli publiczność w świat klasycznych brzmień. Szczególnym punktem programu był spektakl muzyczny „Poeci Warszawy” w reżyserii Konrada Żygadły, w którym Justyna Fabisiak i Krzysztof Godlewski, przy akompaniamencie Stanisława Łopuszyńskiego, przypomnieli zarówno przedwojenne, jak i współczesne wiersze warszawskich twórców.

Spektakl „A niech to gęś kopnie” w wykonaniu Teatru Baza. Fot. Hubert Malczewski | Gazeta Woli

Wielkie finały: Kirszenbaum i Sławek Uniatowski

Wieczór przyniósł dwa najważniejsze wydarzenia muzyczne. Najpierw na scenie pojawił się krakowski duet Kirszenbaum – Kacper Szpyrka i Jakub Wiśniewski – którzy połączyli folkowe inspiracje z wielokulturowymi brzmieniami. 

Koncert zespołu Kirszenbaum. Fot. Hubert Malczewski | Gazeta Woli

Następnie uczestnicy festiwalu zatrzymali się na chwilę refleksji podczas wspomnienia o Ludwice Wawelberg, by zaraz potem oddać się muzycznym emocjom. Zwieńczeniem dnia był koncert Sławka Uniatowskiego – wokalisty, kompozytora i multiinstrumentalisty, którego głos poruszył publiczność i nadał finałowi festiwalu wyjątkową rangę.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba
Sławek Uniatowski na Festiwalu Hipolita i Ludwiki. Fot. O Warszawie i nie tylko | Facebook

W trakcie wydarzenia życie tętniło także poza główną sceną. Wolskie Centrum Kultury przygotowało animacje i zabawy dla dzieci, a w ramach warsztatów „Nasz chleb powszedni” mieszkańcy i goście mogli wspólnie wypiekać bochny chleba. Na Skwerze Wandy Lurie przy ul. Działdowskiej działała galeria DAR-MA, prezentując twórczość lokalnych artystów.

Historyczne zdjęcia kolonii wywieszone na ceglanych ścianach. Fot. Hubert Malczewski | Gazeta Woli
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierownik nie nadaje się do pracyTreść komentarza: Najbardziej nie polecam na jana Kazimierza 19 surowe ciasto nie dbają o klienta brak czystościData dodania komentarza: 28.02.2026, 02:38Źródło komentarza: San Giovanni - recenzja partnerskaAutor komentarza: MarylaTreść komentarza: Znakomicie! Powstaje jednak pytanie - dlaczego DOPIERO interwencja p. Radnej powoduje wywiązywanie się ZGN WOLA ze swoich podstawowych obowiązków ?! Tym bardziej, że zarówno ZGN jak i Biblioteka, podlegają BURMISTRZOWI Woli !!! Notabene, Terenowy Zespół Obsługi Mieszkańców Koło - to na jego terenie leży Biblioteka - znany jest z ( delikatnie rzecz ujmując) z niekompetencji i "swobodnego" podejścia do problemów.Data dodania komentarza: 11.02.2026, 16:44Źródło komentarza: Czy biblioteka przy Bielskiego doczeka się remontu?Autor komentarza: KonradTreść komentarza: Artykuł jest nierzetelny. Po pierwsze zarówno Banderii jak i Gostyńska są w tym momencie jednokierunkowe. Po drugie nieprawdą jest, że pas do skrętu na stację benzynową jest wykorzystywany jako parking, tak było ale już od co najmniej pół roku są tam wyznaczone miejsca postojowe.Data dodania komentarza: 11.02.2026, 08:53Źródło komentarza: Skrzyżowanie Obozowej, Płockiej i Ostroroga do gruntownej przebudowy. Miasto zleci projektAutor komentarza: janTreść komentarza: Dziękujmy! Nie wiem, czy to dzięki Pani Radnej, ale dzisiaj 10.02.2026 r. (tydzień po wpisie) te "tak skomplikowane działania" ZGN podjął ! Skuto lód leżący od ponad miesiąca i wysypano dojście piaskiemData dodania komentarza: 10.02.2026, 15:26Źródło komentarza: Czy biblioteka przy Bielskiego doczeka się remontu?Autor komentarza: janTreść komentarza: Może Sz. Pani radna złoży też interpelację - CZY i KIEDY ZGN Wola - łaskawie odśnieży i odlodzi chodnik prowadzący do tej biblioteki Ludzi niemal lamią nogi!!!Data dodania komentarza: 4.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Czy biblioteka przy Bielskiego doczeka się remontu?Autor komentarza: SebaTreść komentarza: Super, że ktoś dba o to, żeby ptaki były bezpieczne :DData dodania komentarza: 16.01.2026, 13:28Źródło komentarza: Hala Gwardii przejdzie remont. A co z licznymi ptakami, które zamieszkują elewację budynku?
Reklama
Reklama