Rozrzucone w przypadkowych miejscach hulajnogi elektryczne to na Woli niemal chleb powszedni. Z chaotycznie i bezmyślnie pozostawionymi na podwórkach, skwerach i ulicach pojazdami zmagają się wszyscy, ale szczególnie osoby starsze, rodzice z dziećmi czy osoby z niepełnosprawnościami. Nierzadko dochodzi do sytuacji, że hulajnogi są przewrócone blokując przejście chodnikiem, na co irytują się mieszkańcy.
Tematem zajął się burmistrz Krzysztof Strzałkowski, który przyznaje, że obecną sytuację należy zmienić. Zapowiedział on zwołanie okrągłego stołu z operatorami hulajnóg oraz współpracę z Zarządem Dróg Miejskich. Celem ma być wypracowanie takich rozwiązań, które pozwolą na parkowanie i wypożyczanie urządzeń wyłącznie w wyznaczonych miejscach.
– „Chcemy uporządkować pozostawianie hulajnóg elektrycznych na terenie Woli. To dla bezpieczeństwa wszystkich mieszkańców, a widzimy często w jak nieuporządkowany sposób zajmują przestrzeń publiczną” – mówi Krzysztof Strzałkowski. Dodaje, że dzielnica jest gotowa rozważyć również bardziej zdecydowane kroki, jeśli nie uda się wypracować kompromisu z operatorami.
Wzorem może być Kraków
Choć problem źle porzucanych hulajnóg narasta od lat, Warszawa wciąż nie wprowadziła spójnego systemu stref parkowania – w przeciwieństwie do Krakowa, gdzie udało się to zrobić. Tam restrykcje wynegocjowane w ramach umów z prywatnymi operatorami wyraźnie uporządkowały sytuację. W stolicy pierwsza próba okiełznania hulajnogowego chaosu miała miejsce w 2021 roku, kiedy ZDM podpisał z firmami wypożyczającymi urządzenia dobrowolne porozumienia regulujące zasady korzystania z przestrzeni publicznej.
Na ich podstawie wyznaczono miejsca postojowe przy niemal 9 tysiącach stojaków rowerowych oraz około 130 dodatkowych stref namalowanych na chodnikach. Operatorzy zobowiązali się do rozstawiania hulajnóg wyłącznie w tych punktach, ograniczyli prędkość pojazdów i wprowadzili dodatkowe limity — m.in. na Trakcie Królewskim czy bulwarach wiślanych. Zredukowano też możliwość wjazdu na obszary szczególnie wrażliwe, jak Stare Miasto czy Łazienki Królewskie, a aplikacje uzupełniono o bardziej czytelne komunikaty dotyczące zasad parkowania.
Istotnym elementem systemu stały się także umowy dzierżawy za miejsca postojowe, dzięki czemu miasto odzyskuje część kosztów obsługi hulajnóg. Mimo to ZDM przyznaje, że regulacje wymagają odświeżenia — trwają rozmowy o ich renegocjacji, zwiększeniu nadzoru nad operatorami i rozszerzeniu stref z ograniczeniami.
- Aktualnie ZDM jest na etapie rozmów z operatorami na temat renegocjacji warunków porozumienia w celu zwiększenia kontroli nad operatorami oraz rozszerzenia stref wyłączonych z ruchu oraz stref z ograniczeniami prędkości. – mówi Łukasz Puchalski, Dyrektor Zarządu Dróg Miejskich.

Dzielnica szykuje nowe zasady dla hulajnóg
Wolski ratusz przekonuje, że nic nie stoi na przeszkodzie, by w ramach tej renegocjacji wprowadzić ograniczenia w poruszaniu się hulajnogami także na podwórkach, w parkach czy na skwerach. Mowa nawet o wyznaczaniu stref, po przekroczeniu których hulajnoga automatycznie się wyłączy – podobnie jak na warszawskim Starym Mieście.
Wola – we współpracy z ZDM – zapowiada zorganizowanie spotkania z przedstawicielami firm wypożyczających hulajnogi. Podczas rozmów ma zostać omówiony nowy model działania mikromobilności w dzielnicy, w tym zasady parkowania oraz funkcjonowania stref zakazu ruchu. Docelowo wypożyczenie lub zakończenie przejazdu hulajnogą miałoby być możliwe wyłącznie w wyznaczonych punktach. Jednocześnie dzielnica planuje zmianę regulaminów parków i skwerów tak, by zakazać w nich pozostawiania hulajnóg, a w ostateczności – także poruszania się nimi, jeśli nie dojdzie do porozumienia z operatorami.
- Liczę, że wypracujemy porozumienie, a jeżeli go nie wypracujemy, będziemy się do tej kwestii przymierzać od strony administracyjnej. – zaznacza burmistrz.

Temat od wielu miesięcy poruszają również radni. O interwencję w kwestii parkowania apelowali m.in. Magdalena Huszno i Kamil Giemza z Koalicji Obywatelskiej oraz Dorota Makowiecka z Lewicy. Z kolei Karol Jankowski z PiS czy Anna Grzelak z Woli Mieszkańców wskazywali na problem nadmiernej prędkości hulajnóg w rejonie szkół i na ścieżkach rowerowych.
Odpowiadając na jedną z interpelacji, wiceburmistrz Adam Hać podkreślił, że dzielnica już podjęła pierwsze kroki. – Zarząd Dzielnicy Wola skierował do operatorów prośbę o pilne wdrożenie rozwiązań technicznych, które pozwolą uporządkować system parkowania pojazdów na naszym terenie – poinformował Hać.
Pierwsze decyzje po okrągłym stole mogą zapaść już w najbliższych tygodniach. Dzielnica podkreśla, że celem wszystkich działań jest poprawa bezpieczeństwa i komfortu mieszkańców.








Napisz komentarz
Komentarze